Closed

Warszawski dzień…

22 października, 2021 / / categories: Bez kategorii /

5 października br. odbyła się – jakże oczekiwana – wycieczka do Warszawy, którą zorganizowała  p. M. Szczuka – Bagińska. W pogodnych – adekwatnych do pogody – nastrojach rozpoczęliśmy swą wyprawę wczesnym rankiem.

Pierwszym punktem programu była wizyta w Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Nim weszliśmy do środka, naszą uwagę przykuły zjawiskowe ogrody otaczające pałac. W barwach jesiennych prezentowały się wyjątkowo pięknie. Dywany złotych, żółtych i czerwonych liści barwie zdobiły alejki królewskiego ogrodu. Sobieski, znany głównie jako zwycięzca spod Wiednia, był także dobrym gospodarzem – zainteresowania związane z ogrodnictwem sprawiły, że sprowadził do Wilanowa szczepki rzadkich roślin egzotycznych, w tym cytrusów. Następnie gościliśmy we wnętrzach pałacowych, które przywitały nas przepychem i bogactwem zdobień. W barokowej rezydencji podziwiać mogliśmy Białą Salę . To największe i najbardziej okazałe wnętrze było świadkiem wielu ważnych uroczystości. Następnie podziwialiśmy pomnik konny Jana III, który powstał dla uczczenia 10. rocznicy zwycięskiej bitwy pod Wiedniem. Niemałe wrażenie wywarła na zwiedzających biblioteka królewska i zachowany do dziś tematyczny katalog książek umieszczony na suficie i częściowo na ścianach. Uwagę przykuwała też podłoga z trójbarwnego marmuru  – pochodząca z czasów króla! – i wykorzystująca efekt iluzji. Pożegnaliśmy Wilanów – Monumentum Sobiescianum – postrzegając to miejsce jako pomnik chwały i osobowości wielkiego monarchy.

Kolejny punkt wycieczki stanowił Hangar 646. To miejsce, gdzie zorganizowano nam lekcję w-fu na wesoło. Na prawie 80 trampolinach o różnym stopniu wybicia uczniowie podskakiwali i wykonywali – zgodnie z poleceniami instruktora – różnego rodzaju podniebne ewolucje. Nie zabrakło też zdrowej rywalizacji – podzieleni na grupy uczniowie ścigali się, co wcale nie było takie łatwe z uwagi na powietrzne podłoże. Można także było spróbować swoich sił w traverse wall – grze na refleks i szybkość. Najbardziej odważni, a takich nie brakowało, mogli poskakać z wieży na poduchę powietrzną.

Po wysiłku fizycznym należy się odpoczynek, zatem ochoczo przemieściliśmy się do Arkadii, by w Cinema City obejrzeć film „Rodzinka rządzi”. Zaopatrzeni w wiadra popcornu i kubełki coli (jak to zwykle w kinie bywa) relaksowaliśmy się, oglądając familijną komedię.

Zmęczeni, ale jakże zadowoleni, wróciliśmy późnym wieczorem do Przytuł. Wyjazd do stolicy okazał się niezwykle wartościowy, pouczający, ciekawy. Warto poznawać nowe miejsca, zdobywać nowe doświadczenia, kształcić się, ubogacać, rozwijać.

monika szczuka – bagińska

Zmiana czcionki
Kontrast